listopada 16, 2017

Dieta dla wokalistów-czego nie jeść i co jeść przed koncertem.



Był już post o tym jak hormony wpływają na głos (ciąża i  miesiączka ). 

Tak, wiem Panowie wokaliści, poczuliście się urażeni, bo Was to nie dotyczy. 
Więc dzisiaj będzie temat dla wszystkich wokalistów - młodych, starych, kobiet, mężczyzn, trans, homoseksualnych, metroseksualnych i tych aseksualnych także.

 DIETA DLA WOKALISTÓW. 


Nie oszukujmy się, większość wokalistów, których znam (ze sobą włącznie) nie prowadzą jakiejś szczególnie ,,wokalnej” diety przed koncertami… Ba! Nawet popełniają swojego rodzaju przestępstwo na głosie – piją alkohol przed koncertem, palą papierosa za papierosem, no i oczywiście obowiązkowo kawusia! Ciepła, pachnąca kawusia! Nie jest ona najlepsza dla naszego głosu, ale dla naszego stanu psychicznego jak najbardziej J Zapraszam Was do zapoznania się z ciekawostkami dietetycznymi - co wpływa negatywnie, a co pozytywnie na nasze struny głosowe! 

W końcu powtarzając znany slogan JESTEŚ TYM CO JESZ. 

Oczywiście wszystko z przymrużeniem oka ( i ucha).

Czego NIE spożywać lepiej przed występem


Kofeina


(Czyli kawa, herbata i cola.)


Napoje z kofeiną działają moczopędnie,  co oznacza, że częściej po nich robisz siku i Twoje struny głosowe nie są odpowiednio nawilżone. Twój instrument, żeby brzmieć dobrze, musi być odpowiednio ,,nasmarowany” (niczym smyczek kalafonią). Kofeina prócz wysuszania śluzówki może także powodować tendencję do zaciskania mięśni- co może powodować niepotrzebny, szkodliwy zacisk na strunach głosowych. Także jeżeli czujesz, że w trakcie śpiewania głos jest taki bardziej… ,,suchy” to może spróbuj zrezygnować z kawy i herbaty przed występem.

Nabiał


Tak, wiem, ser jest wspaniały, najlepszy i cudowny…ale niestety nie wpływa pozytywnie na głos. Zjedzenie nabiału powoduje nadmierną produkcję śluzu, co utrudnia uzyskanie klarownego, czystego dźwięku. Jeżeli dodatkowo jesteś przeziębiony… to może być źle z Twoim wokalem podczas koncertu czy nagrania. Spływająca flegma po gardle, zapchane zatoki, nadmiar śluzu….wszędzie! Ponadto po zjedzeniu produktów mlecznych oprócz zaflegmienia może pojawić się refluks żołądkowo - przełykowy (czujesz nieprzyjemne, palące uczucie w gardle), co także może zmniejszyć ruchliwość strun głosowych.

Cukier



Oprócz tego, że cukier powoduje uśmiech na Twojej twarzy, zaokrąglenie brzuszka, to niestety  negatywnie wpływa na głos.  Także jeżeli masz problem z klarownością Twojego głosu, należałoby powiedzieć do widzenia  nutelli, słodyczom, dosładzanym soczkom, pączkom i kuszącej wuzetce (przynajmniej przed koncertem).

Nadmiar cukru, podobnie jak nabiału prowadzi do nadprodukcji śluzu w organizmie, co powoduje, że podczas śpiewania może pojawić się dużo flegmy w naszym gardle. Cukier  ma także wysoki wskaźnik glikemiczny, przez co po zjedzeniu batonika poczujesz, że dostarczyłeś sobie pełno energii, ale szybko ją także stracisz (spadnie poziom ,,poweru” w Tobie i w Twoim głosie…).

Alkohol


Zapewne po przeczytaniu tego powiesz: ,,Ej, zaraz, ale mi się lepiej śpiewa po alkoholu”.  

Pewnie chodzi o to, że wtedy opuszcza Cię (na krótką chwilę) stres i bardziej wierzysz w swoje siły : (,,Ja tego nie zaśpiewam?”). 

To wszystko jest bardzo złudne, ponadto może prowadzić do uzależnienia… Nie chcesz chyba skończyć jak… (tutaj wstaw nazwisko artysty z clubu 27. albo wychodzącego non-stop pijanego na scenę). Alkohol (podobnie jak kofeina) przesusza śluzówkę i sprawia, że mięśnie są bardziej napięte, co powoduje ich nadwyrężenie, osłabienie lub nawet utratę kontroli nad głosem.

Czekolada


Czekolada jest potrójnym zagrożeniem-Zawiera  kofeinę, która wysusza i napina mięśnie wokół strun głosowych, powoduję zgagę no i zawiera bardzo dużo cukru….. Jeżeli nie możesz żyć bez czekolady, to zjedz ją lepiej po koncercie.

Napoje gazowane


Oprócz tego, że większość napojów gazowanych jest dodatkowo dosładzana (co już wiesz, że nie wpływa pozytywnie na Twój głos) to wypicie gazowanego napoju podczas śpiewania może sprawić, że będziesz…. bekał w połowie frazy! To nie będzie przyjemne ani dla Ciebie, ani dla publiczności. Chyba nie chcesz się najeść wstydu! 😅😅😅

Smażone jedzenie


Wszystko, co zostało usmażone w głębokim oleju lub przygotowane z dużą ilością tłuszczu może dawać wrażenie zlepiania strun głosowych. Smażone jedzenie to także kolejny produkt powodujący zgagę - nie chcesz  chyba niestrawności tuż przed występem….


Mrożone napoje



Świetnie zaspokajają pragnienie, ale nie są najlepsze dla głosu wokalisty.  Napoje zbyt zimne (lub zbyt gorące) mają niekorzystny wpływ na struny głosowe, powodują zaciskanie się mięśni w gardle, napięcie i utratę elastyczności głosu.



Co warto spożywać przed koncertem 


Świeże owoce i warzywa


Są naturalnie bogate w wodę, co wpływa pozytywnie na nawilżenie fałd głosowych. Ponadto są zdrowe, dostarczają wielu witamin, a chrupiąc surowe warzywa i owoce dostarczasz smacznego orzeźwienia i ulgi dla swoich  spracowanych strun głosowych.

Żywność o wysokiej zawartości witaminy A


Witaminę A można znaleźć w wielu produktach spożywczych-jajach, mięsie, maśle, wątróbce. Występuje ona również w dużych ilościach w pomarańczowych warzywach i owocach takich jak papryka, marchew, morele, melon, pomarańcza jak i ciemno-zielonych liściach warzyw ( na przykład szpinak, jarmuż). Witamina A odpowiada za integralność błon komórkowych, przez co pomaga utrzymać w zdrowiu tkankę miękką, skórę, błony śluzowe (które także znajdują się w naszym gardle). Po zjedzeniu produktów z dużą zawartością witaminy A. możemy mieć wrażenie nawilżonego i sprężystego głosu.

Woda



Woda powinna być dla wokalisty jak przyjaciel-zawsze pod ręką, ciepła i otulająca (krtań w tym przypadku).
Można przed występem pić samą wodę, bądź wspomagać się świeżymi warzywami (seler, marchew), owocami (takimi jak arbuz czy melon) albo naturalnymi sokami. Nawodnienie jest ważne dla każdego człowieka, ale dla wokalisty jest szczególnie ważne. 

(Kiedyś słyszałam, że wokalista powinien pić tyle płynów, aby jego mocz miał kolor słomkowy – nie żółty. Pamiętajcie o tym.)

Siemię lniane


Siemię lniane to superfood. Oprócz wielu właściwości pro-zdrowotnych ważnych dla każdego człowieka, wyróżnia się właściwościami osłonowymi - nawilża podrażnione śluzówki gardła i przełyku. Zmniejsza negatywne skutki czynników środowiskowych działających niekorzystnie na głos (choroby, dym papierosowy, klimatyzacja, zmiany temperatur).  Siemię lniane zawiera duże ilości zdrowych tłuszczów omega-3, które pozytywnie wpływają na błony śluzowe.


Miód
 

Jak jesteśmy chorzy, to z przyjemnością parzymy sobie herbatki z imbirem i duuuuużą ilością miodu. Miód wpływa także pozytywnie na nasz głos, ponieważ ma właściwości zapobiegające chrypce wokalnej, łagodzące skutki wysiłki  głosowego, a także  antybakteryjne i przeciwdrobnoustrojowe. Tylko należy pilnować, żeby tego miodu nie było za dużo, bo niestety miód ma w sobie bardzo dużo cukrów.

Buliony


Mmmm… Rosołek! Dobry wywar mięsny powinien mieć w sobie dużo naturalnego kolagenu, który wspomaga odnawianie się tkanek i błon. Dla wegetarian i wegan można zrobić wywar z warzyw-też będzie zdrowy, dostarczy wielu witamin, energii a także nawodni organizm.

Reasumując:

Wszystko co powoduje nadkwasotę żołądka, odwodnienie, wspomaga produkcje śluzu – jest złe dla naszego głosu. 


Ogólnie przyjęte normy zdrowego odżywiania się zdrowe także dla naszego głosu. (wow) 💜💜💜



Ale nie oszukujmy się….jedzenie wpływa w małym procencie na nasz głos. 
Adelle pije alkohol przed koncertami, kawę, a potem zajada się serniczkiem i ...śpiewa pięknie! Nie dajmy się zwariować…




A Wy co jecie przed koncertami czy występami? Zauważyliście, że Wasz głos czegoś nie toleruje? A może coś wpływa szczególnie korzystnie na Wasze struny głosowe? 


Źródła:






https://www.easyvoice.pl/czytelnia/zdrowa-dieta-dla-glosu/591/siemie-lniane

http://www.ofeminin.pl/zdrowy-styl-zycia/witamina-a-wystepowanie-sprawdz-wystepowanie-witaminy-a-s603879.html

14 komentarzy:

  1. Krótko zwięźle i na temat. Wiedza usystematyzowana i podana w pigułce! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Musze przyznać, że nie wiedziałam o tym, że takie składniki mogą, źle działać na nasz głos i że istnieje dieta dla wokalistów, ale fajnie się dowiedzieć czegoś nowego :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  3. Już co nieco o tym słyszałam, ponieważ mam koleżankę, która jest wokalistką - podeślę jej ten tekst. Ciekawy zbiór informacji !

    OdpowiedzUsuń
  4. O widzisz nigdy bym nie pomyślała że wokaliści powinni mieć taką dietę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyczytałem kilka ciekawostek! Fajnie!:) Nie sądziłem, że jakiekolwiek warzywa, czy owoce z naturalnymi kwasami owocowymi są wskazane. Słyszałem, że jabłko np. obkurcza śluzówkę. Spróbuję te marchewki!;) A co myślisz o mleku? Jakie masz opinie, doświadczenia? Ja jeszcze bym wspomniał o wszelkich kruchych przekąskach, typu ciastka, orzechy, chrupki - osiadają na strunach głosowych. Z moich wokalnych grzechów podczas śpiewania, które popełniam, to sięganie po kawę, czy lampkę wina. Pozdrawiam wokalnie i otulam gardło szalem!;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgodzę się z Tobą co do tych przekąsek-są fatalne... A o mleku pisałam wyżej,że negatywnie wpływa na głos,ponieważ wspomaga produkcję śluzu,czyli flegmy (pod hasłem nabiał można wyczytać). Również wokalnie pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Musze przyznac ze jestem naprawde pod wrazeniem zdobytej wlasnie wiedzy. Moze ja nie spiewam ale kto wie, czy to nie wina paskudnej diety? 😉

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy się nie zastanawiałam nad dietą wokalistów... od koleżanki wiem, że lepiej nie palić tytoniu, bo wówczas to słychać i jej nauczyciele od razu wiedzieli, kiedy była po papierosku, gazowane napoje też rozumiem - kto by chciał beknąć podczas śpiewu, ale o reszcie nawet nie pomyślałam;) super, że mogłam się nauczyć czegoś nowego, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy bym nie pomyślała, że jedzenie może aż tak wpływać na kondycję głosu. Ja co prawda nie śpiewam, ale Twój tekst na pewno przyda mi się przed prezentacjami. Mówiąc, też nie warto tracić głosu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pomimo, że ze śpiewaniem nie mam nic wspólnego, to przeczytałam ten post z niezwykłym zaciekawieniem. Bardzo interesujące ciekawostki ;) I tematyka bloga również! ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję za wiele ciekawych informacji! Co prawda sama śpiewam tylko mojej Małej do snu... ale fajnie było o tym wszystkim poczytać!
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  11. To prawda to co jemy ma nie tylko wpływ na naszą kondycję zdrowotną czy fizyczną ale także na głos. Jeżeli się nie śpiewa można to zaobserwować podczas choroby.

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj,oj,oj. Moze na Ciebie dobrze wplywaja owoce. Ale to sprawa indywidualna. Tak samo jak mleko. Czy wiesz,ze wiele znanych wokalistek przed j ncertem zyczy sobie bawarkę? A czy wiesz,ze owoce moge wzmagac refluks?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem ile wokalistek życzy sobie bawarkę... dla mnie to by była kara! :D Tak, wiem że owoce mogą zmagać refluks... ale nie muszą. W nadmiarze wszystko szkodzi. Trzeba obserwować swój organizm, po czym się dobrze czujemy, a po czym nie. Ja na przykład po zjedzeniu zwykłej pszennej bułki męczę się z bólami brzucha cały dzień.

      Pozdrawiam :)

      Usuń

Copyright © 2014 singing mummy! , Blogger